Ledwie podłoga zostanie umyta, a już widać pierwsze kłaczki kurzu, włosy czy ślady stóp. Jest to szczególnie widoczne na ciemnych panelach, płytkach lub podłogach winylowych. Dlatego od pewnego czasu w internecie poleca się prosty domowy sposób: dodanie niewielkiej ilości płynu do płukania tkanin do wody używanej do mycia podłogi.
Czy to jednak naprawdę działa? I czy płyn do płukania można bez obaw stosować na każdym rodzaju podłogi? Sprawa nie jest taka prosta.
Dlaczego kurz tak szybko znów osiada na podłodze?
Kurzu w domu nigdy nie da się całkowicie uniknąć. Składa się on między innymi z włókien tkanin, drobinek naskórka, włosów oraz mikroskopijnych cząsteczek, które dostają się do wnętrza przez otwarte okna lub są wnoszone do mieszkania.
Dlatego też praktycznie od razu po sprzątaniu zaczyna osiadać nowy kurz.
W przypadku niektórych powierzchni z tworzyw sztucznych dodatkową rolę może odgrywać elektryzowanie się materiału. Sprawia to, że lekkie cząsteczki kurzu mocniej przywierają do powierzchni.
I właśnie w tym miejscu przydaje się wspomniany trik z płynem do płukania.
Jakie działanie ma zapewnić płyn do płukania dodany do wody?
Płyny do płukania zawierają
